Zapyta Bóg
w swym niebie
co dałem mu
od siebie.
Raz Dwa Trzy - Trudno nie wierzyć w nic.
Nic Mu nie dałem... Bo tak naprawdę to ja dalej nic nie znaczę. Dalej tylko błądzę, dalej tylko szukam drugiego człowieka... Ale po co? Jaki to daje sens? Szukam i błądzę, gubię się w tym wszystkim. Ja się chyba tu nie nadaję. Się Stwórca pomylił chyba, albo zrobił dobry interes na mnie. Sam tego jeszcze nie wiem. Tylko czemu znów moja nota jest smętna? Czemu znów jest nieoptymistyczna?
I wear this crown of thorns,
upon my liar's chair.
Full of broken thoughts,
I cannot repair.
Beneath the stains of time,
the feelings disappear.
You are someone else.
I am still right here.
Johnny Cash - Hurt
Kilka słów za dużo powiedziano. Po co? Teraz nie rozmawiamy... Mijamy się... Może tak chciałaś? Niekażdy musi kochać drugiego. Są ludzie, których się nie lubi, nieraz nawet mówimy o tym uczuciu jako o nienawiści. Nienawidzieć można zła, nienawidzieć można wojny... Człowieka trzeba kochać, nieważne jaki by nie był. Ach... utopia, ach marzenia. W zetknięciu z życiem codziennym to wszystko upada... Tylko dlaczego!?
Ja nikogo nie oskarżam, że jest tak, a nie inaczej. Że jestem sam, że jestem nierozumiany, że mam problemy z samym sobą. Wiem, że to moja wina. I nic nie pragnę, absolutnie nic. Bo wiem, że w całości zrozumie mnie człowiek (kobieta), która będzie taka sama jak ja pod względem charakteru. A takiej nie ma... Nie ma tak popierniczonych kobiet. Kobiet o takim wnętrzu, o takich uczuciach i odczuciach jak moje. A może potrzeba mi tylko takiej, która obdarzy mnie szczerym uczuciem, która pokocha idiotyzm mojego życia, bezsens moich myśli, otchłań moich złudzeń, pragnień...
I nawet kiedy będę sam nie zmienię się, to nie mój świat...
Myslovitz - Długość dźwięku samotności
Nie zmienię się...
A na koniec tak zwana część misyjna, po raz kolejny. Jeśli wam nie odpowiadam, pod jakimkolwiek względem, a tylko wam się narzucam swoją osobą, to powiedzcie mi: "Idź precz. Odejdź." Mówię to całkowicie świadomie. Będzie łatwiej i wam i mnie. A jeśli jednak coś tam dla was znaczę to nie mówcie nic - po prostu bądź. Po prostu bądź...
PS. Obiecuję poprawę. Będzie optymistyczniej. Kiedyś z pewnością.
Come
As you are
As you were
As I want you to be
As a friend
As a friend
As a known memory
Take your time
Hurry up
The choice is your
Dont be late
Take a rest
As a friend
As a known memory
Nirvana - Come As You Are.
w swym niebie
co dałem mu
od siebie.
Raz Dwa Trzy - Trudno nie wierzyć w nic.
Nic Mu nie dałem... Bo tak naprawdę to ja dalej nic nie znaczę. Dalej tylko błądzę, dalej tylko szukam drugiego człowieka... Ale po co? Jaki to daje sens? Szukam i błądzę, gubię się w tym wszystkim. Ja się chyba tu nie nadaję. Się Stwórca pomylił chyba, albo zrobił dobry interes na mnie. Sam tego jeszcze nie wiem. Tylko czemu znów moja nota jest smętna? Czemu znów jest nieoptymistyczna?
I wear this crown of thorns,
upon my liar's chair.
Full of broken thoughts,
I cannot repair.
Beneath the stains of time,
the feelings disappear.
You are someone else.
I am still right here.
Johnny Cash - Hurt
Kilka słów za dużo powiedziano. Po co? Teraz nie rozmawiamy... Mijamy się... Może tak chciałaś? Niekażdy musi kochać drugiego. Są ludzie, których się nie lubi, nieraz nawet mówimy o tym uczuciu jako o nienawiści. Nienawidzieć można zła, nienawidzieć można wojny... Człowieka trzeba kochać, nieważne jaki by nie był. Ach... utopia, ach marzenia. W zetknięciu z życiem codziennym to wszystko upada... Tylko dlaczego!?
Ja nikogo nie oskarżam, że jest tak, a nie inaczej. Że jestem sam, że jestem nierozumiany, że mam problemy z samym sobą. Wiem, że to moja wina. I nic nie pragnę, absolutnie nic. Bo wiem, że w całości zrozumie mnie człowiek (kobieta), która będzie taka sama jak ja pod względem charakteru. A takiej nie ma... Nie ma tak popierniczonych kobiet. Kobiet o takim wnętrzu, o takich uczuciach i odczuciach jak moje. A może potrzeba mi tylko takiej, która obdarzy mnie szczerym uczuciem, która pokocha idiotyzm mojego życia, bezsens moich myśli, otchłań moich złudzeń, pragnień...
I nawet kiedy będę sam nie zmienię się, to nie mój świat...
Myslovitz - Długość dźwięku samotności
Nie zmienię się...
A na koniec tak zwana część misyjna, po raz kolejny. Jeśli wam nie odpowiadam, pod jakimkolwiek względem, a tylko wam się narzucam swoją osobą, to powiedzcie mi: "Idź precz. Odejdź." Mówię to całkowicie świadomie. Będzie łatwiej i wam i mnie. A jeśli jednak coś tam dla was znaczę to nie mówcie nic - po prostu bądź. Po prostu bądź...
PS. Obiecuję poprawę. Będzie optymistyczniej. Kiedyś z pewnością.
Come
As you are
As you were
As I want you to be
As a friend
As a friend
As a known memory
Take your time
Hurry up
The choice is your
Dont be late
Take a rest
As a friend
As a known memory
Nirvana - Come As You Are.