Tylko spojrzeć się wkrąg, tyle pól, tyle łąk
tak w słoneczku się mieni i lśni...
Aż porywa i rwie, takie piękne są wsie,
lecz piękniejsze są bardziej od tych wsi
Kochane baby, ach! te baby
człek by je łyżkami jadł - bul, bul, bul, bul...
Tęgi chłop, co lekko w ręku łamie sztaby,
względem baby jest tak, jak dziecko, całkiem słaby.
Baby, ach! te baby, czym by bez nich był ten świat...
Co tu grać, co tu kryć, spróbuj bez baby żyć,
gdy ci uda się taka sztuka, toś jest chwat.
Kochane baby, ach! te baby, człek by je łyżkami jadł...
Tęgi chłop, co lekko w ręku łamie sztaby,
względem baby jest tak, jak dziecko, całkiem słaby.
Baby, ach! te baby, czym by bez nich był ten świat...
Co tu grać, co tu kryć, spróbuj bez baby żyć,
gdy ci uda się taka sztuka, toś jest chwat.
Gdy wszystkiego masz dość, kiedy bierze cię złość,
a na duszy ci smutno i źle...
Kiedyś chmurny i zły, kiedy w oczach masz łzy,
jedno tylko rozwieje troski twe:
Kochane baby, ach! te baby, człek by je łyżkami jadł...
Tęgi chłop, co lekko w ręku łamie sztaby,
względem baby jest tak, jak dziecko, całkiem słaby.
Baby, ach! te baby, czym by bez nich był ten świat...
Co tu grać, co tu kryć, spróbuj bez baby żyć,
gdy ci uda się taka sztuka, toś jest chwat.
Ram dam badam param bamdam, ram dam badam tadam!
Co tu grać, co tu kryć, spróbuj bez baby żyć,
gdy ci uda się taka sztuka, toś jest chwat.
Baby, baby...
Piosenka duetu Zaucha - Rynkowski niech będzie wstępem do tej jakże groźnej noty :> Napiszę coś niepochlebnego, to już jestem martwy ;)
Kobiety... świat kobiet... Temat rzeka. Więc pewnie to będzie dopiero część pierwsza z wielu. Więc zacznę. Bez kobiety nie byłoby życia. Tak samo jak bez mężczyzny, tu nie ma mniejszej czy większej roli. Fakt faktem, kobiety cierpią przy porodzie, ale nie zagłębiajmy się już w poglądy feministyczne itd. Mają być poglądy, przemyślenia Skibiego o kobietach :P No cóż. Bez kobiet to życie byłoby bez sensu. Banał. I nie chodzi tu tylko o zachowanie ciągłości gatunkowej. Tu chodzi o sens życia.
Od początku mojego życia. 9 miesięcy w brzuchu? Kobiety. Pierwsza na rękach trzymała mnie? Kobieta. Ssałem pierś? Kobiety. Itd, itd.
W kolejnej części będzie więcej filozofii, przemyśleń i tym podobnych. Jutro :]
Albo nie! Dziś to napiszę. Po co mam to odwlekać.
Świat kobiet zawsze mnie fascynował. Coś w nim jest takiego co przyciąga mnie jak pszczołę do słodkiej bułki. Co przyciąga? To niech pozostanie moją słodką tajemnicą. Nawet taki duchowy ekshibicjonista jak ja musi mieć jakieś nieodkryte pokłady.
Czasem zastanawiam się: po co mi Bóg zabrał to żebro i stworzył z niego kobietę/niewiastę/białogłowę/dziewoję (do wyboru do koloru)? Kobiety potrafią być złe i to bardzo. Ale faceci nie pozostają im dłużni. Takie wzajemne uzupełnianie się. Ale jednak bez tych małych, wątłych, słabiutkich (powiedzcie to strong woman :>) istot żyć się nie da. Mało tego, przy nich największy twardziel robi się miękki. Potraficie wyciskać łzy, czynić człowieka szczęśliwym ot tak.
Ale macie też swoje złe strony. Ile to ja razy już słyszałem: "Ja jestem gruba, muszę się odchudzać...". Dziewczęta! Ja wiem, że to jest tak, że wy nigdy sobie same podobać się nie będziecie... Bo to tu jakiś niby wałeczek, tu niby kilogram, a tu niby tłuszczyk. Dosyć odchudzania! Chudym szkapom mówię nie!
No i cóż więcej? Nie zmieniajcie się. Z wami jest mi dobrze. Ale to egoistycznie zabrzmiało :> Choć jak chcecie to się zmieńcie. Ja się dostosuję.
Coraz częściej zauważam, że lepiej spędza mi się czas, rozmawia z przedstawicielkami płci przeciwnej. Ciekawe...
Post scriptum. Bardzo lubię to życie z kobietami. Kobiety rządzą.
poniedziałek, 18 września 2006
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
6 komentarzy:
To ja z tej okazji mam inna piosenke, bardziej zyciowa mysle :>
Człowiek ten miał niepewny dość wzrok.
Prosił o żar, wpatrzony gdzieś w mrok.
Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:
"Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę ci dam.
Nic gorszego na świecie nie przytrafia się nam.
Nie wierz nigdy kobiecie, nie ustępuj na krok,
bo przepadłeś z kretesem nim zrozumiesz swój błąd;
ledwo nim dobrze pojmiesz swój błąd, już po tobie..."
Dookoła miasto całe właśnie kładło się spać,
tyle z tego zrozumiałem, że coś z nim jest nie tak.
Ulice dwie był dalej mój blok.
Chciałem już spać, lecz opornie to szło,
było coś, co sprawiało że głos wciąż słyszałem:
"Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę ci dam.
Nic gorszego na świecie nie przytrafia się nam.
Nie wierz nigdy kobiecie, nie ustępuj na krok,
bo przepadłeś z kretesem nim zrozumiesz swój błąd;
ledwo nim dobrze pojmiesz swój błąd, już po tobie..."
Światła wtedy było mało, i pewności mi brak,
czy w dzienniku dziś widziałem jego, czy inną twarz...
Dobra, już Cię lubię, bo mnie rozbawiłeś tą częścią o odchudaniu. :P
Też się rozpisałeś o kobietach! Ja bym o mężczyznach tyle dobrego nie napisała. :P
"W maleńkiej Róży kochał się,
Książę na jednej z wielu gwiazd...
Nie widział przedtem innych róż,
kiedy w daleki poszedł świat..."
życzę Ci, żebyś znalazł swoją małą Różę, żebyś ją wybrał spośród tego wielkiego ogrodu Kwiatów... i żeby Ci nie marudziła, że ma za mało kolorowe płatki, że ją gryzą mszyce ;)
ale jak ją już znajdziesz, wtedy dbaj i szanuj, bo z pozornie nieładnego pączka może rozwinąc się dzięki Tobie najpiękniejsza istota pod słońcem ;)
"W świecie, gdzie nikt nie kocha Róż, na zawsze ktoś pozostał sam..." - zmień to!
pozdrawiam z Doliny Muminków ;)
Ejj... No ;) Baby, ah te baby. wiesz, ze uważa się mnie za feministkę? Nie? A dlaczego? Bo tlyko la wrednych samców nie jestem miła, a Ty cóż, chyba nie napisałeś wszystkiego co myśliz. Zwłaszcza o tym co chyba Ciebie często trapi z kobietami, które zabrały ci serducho choć na momencik. A może Ty na serio nie czujesz urazy? Nie wiem, w kazdym bądź razie czekam na część drugą, taką bardziej od serca, wiesz, bo komplementy nie dążą do zmian. Kumasz? Ja ofacetach wolałabym się nie ropisywać, każdy inny, a co śmieszniejsze, chyba nie umiem już żadnego szczerze pokochać. Tak to jest, gdy Twoja pierwsza miłość była ttalnym pudłem. Ale przeżyje, pobawie się i umrę. Życie!
no woman, no cry jak to ktos kiedys powiedzial :) czasami sie to sprawdza :< czasami sprawdza sie tez powiedzenie: nie ma brzydkich kobiet, jest tylko malo alkoholu :P reasumujac: swiat bez kobiet bylby nudny i pusty...
Z roku na rok lepiej się porozumiewamy z kobietami, ale wkurza mnie to, że jestem dobrym przyjacielem, ale niestety nic więcej.. ?:| Już koniec o mnie, kobiety takie złe chyba nie są, tylko czasem nam zajdą za skórę, ale my też nie jesteśmy idealni ;]
Co do odchudzania, większość chudych chce się odchudzać, ;]
Prześlij komentarz